Witam wszystkich chętnych, którzy chcą poczuć się lepiej we własnym ciele przed wakacjami.
To już ostatni dzwonek!
Miałyśmy przerwę w nadawaniu, ale to wynikało z różnych perypetii życiowych.
Na początek może trochę o naszym projekcie, który ma roboczy tytuł
"6 tygodni - nowa Ty".
"6 tygodni - nowa Ty".
Pewnie się zastanawiacie dlaczego akurat 6 tygodni...otóż zostało udowodnione, że tyle czasu wystarczy aby zmienić swoje nawyki żywieniowe, ale nie tylko te (oczywiście dużo zależy od indywidualnych predyspozycji). Pomyślcie, że tylko 42 dni dzielą Was od lepszego samopoczucia i zadowolenia. Satysfakcja nie tylko ze zgubionych kilogramów czy centymetrów, ale przede wszystkim z wytrwania w postanowieniach ;) Akcja oficjalnie ruszy 6 maja.
Już wiecie co moja koleżanka i przeciwniczka będzie robiła dla zgrabnej sylwetki.
Natomiast ja postawię na ćwiczenia z Ewą Chodakowską (Skalpel, Killer i Turbo spalanie) oraz bieganie (Trening dla początkujących).
Cóż można powiedzieć o Ewce, nazywanej często trenerką całej Polski. Z pewnością jest to osoba o bardzo charyzmatycznej osobowości, bo dokonała cudu ściągając z kanap i zachęcając do ruchu tak dużo kobiet (nie wiem szczerze jak do jej treningów odnoszą się mężczyźni). Ja na początku miałam mieszane uczucia, nadal jestem na etapie przekonywania się do tych planów treningowych. Chyba właśnie dlatego postanowiłam na sobie sprawdzić jak działają. A to że będę tu umieszczała rezultaty dodatkowo będzie mnie motywowało do systematyczności. Treningi trwają zwykle ok. 40 min.
Jeśli chodzi o bieganie to ostatnio zaopatrzyłam się w odpowiednie buty i w pełni mogę zacząć sezon. Plan zakłada że po 6 tygodniach treningu mój organizm powinien być gotowy do pokonania 30 min. non stop w biegu. Zobaczymy jaki będzie faktyczny rezultat. Tu link do programu, gdyby ktoś był ciekawy: http://bieganie.pl/?show=1&cat=19&id=547
Kto jest ze mną? :)
Marley